Liban – przewodnik kulinarny

Liban – przewodnik kulinarny


Jako osoba która pojechała na wakacje do kraju gdzie jest rewolucja, raczej nie powinnam udzielać porad turystycznych. Na swoje usprawiedliwienie mam, że to jest wpis z poradami kulinarnymi, że w listopadzie było tam nawet 30 stopni, awokado rośnie na drzewach, morze jest ciepłe i że mają najlepsze jedzenie na świecie. Mają też cenione na świecie wino a protesty były pokojowe i w czasie mojego trwającego od piątku do piątku urlopu już w środę odblokowali drogi wyjazdowe z miasta.

Czy w Libanie jest teraz niebezpiecznie?


Jedynym niebezpieczeństwem w Libanie jest to, że zginie się w wypadku samochodowym, bo ograniczenia prędkości i piłeś – nie jedź, to dość rewolucyjne koncepty dla Libańczyków.
Protesty polegają głównie na blokowaniu dróg i pikietowaniu budynków rządowych.

kuchnia libańska

Czy w Libanie jest pysznie?

W czasie moich wakacji zjadłam tyle z libańskiego jedzenia że mogę się podpisać pod tym obiema rękami.
A jeśli nie wybieracie się na razie do Libanu, to warto przynajmniej odwiedzić libańską restauracje w Polsce.
Kuchnia libańska jest przecież jedną z najlepszych kuchni na świecie. Niestety jednym z jej sekretów jest na pewno klimat i słońce, które sprawia że warzywa i owoce są tak pyszne. Ten sam przepis wykonany w Polsce, gdzie natka pietruszki i pomidory nie pochodzą z grządki, tylko ze szklarni, może niestety nie smakować tak samo.

Liban to też tygiel kulturowy, gdzie ścierały się wpływy kuchni arabskiej, śródziemnomorskiej i francuskiej. O dawnym mandacie francuskim świadczą dostępne wszędzie croissanty, francuskie desery i klasyki frankofońskie jak kuskus, pilaw ryżowy (np. mdardara) i tadżin.
Bejrut to miasto emigrantów z bardzo ciekawą dzielnicą ormiańską Bourj Hammoud. Nic dziwnego więc, że kuchnia ormiańska jak suszona wołowina basterma i kulki jagnięce z orzechami i kaszą bulgur zdążyła się tak zadomowić w sercach Libańczyków.

sok arbuz

W Libanie jest z 10 głównych grup religijnych. Podobnie różnorodna jest kuchnia. Libańczycy kochają oliwę i wino. Podstawę każdego posiłku stanowią mezze i pasty typu hummus. Osobiście mogłabym poprzestać tylko na tych sałatkach i pastach.
Najlepsze to wszystkie postaci hummusu, twarożek labneh, gęsty jogurt z miętą i cytryną, mutabal i baba ghanouj, czyli pasty z grillowanego bakłażana, muhammara z papryki i raheb, czyli coś pomiędzy sałatką a pastą z ciecierzycy, natki pietruszki i pomidorów.

Jeśli już jesteśmy przy sałatkach to w Libanie koniecznie trzeba spróbować tabbouleh z natki pietruszki i pomidorów, fattoush czyli wiejskiej sałatki z opiekanymi kawałkami chleba pita. Klasyczne sałatki to też rukola i świeży tymianek oraz sałatka z awokado i halloumi.
Na każdym kroku można też spróbować faszerowanych liści winogron i bardzo podobnych “gołąbków” z buraka liściowego.

sniadanie liban

Fast food


Lubicie falafel i mięso z grilla? Będziecie zachwyceni dobrze przyprawioną koftą i kebabem w formie szaszłyków w stylu Orfali, Alleppo i Khash Khash.
Nie macie czasu zjeść? Koktajl z awokado z ashtą, czyli miejscową gęstą bitą śmietaną zastąpi Wam posiłek. Ashta to coś pomiędzy bitą śmietaną a ricottą. Tak zwracają się też do siebie zakochani. W czasie moich wakacji zdarzyło mi się 4 razy dziennie jeść coś zawierającego ashtę i prawie kupiłam kilo ashty na wynos. Powstrzymało mnie tylko to, że kosztowałaby 24000 funtów libańskich.

kuchnia libańska

Co wyróżnia kuchnię libańską?


Przede wszystkim zjemy tu dużo ziół. Zupełnie normalnymi dodatkami do posiłków są mięta, natka, kolendra, gwiazdnica pospolita i mniszek lekarski.
Smaki wzmacniane są przez bliskowschodnie przyprawy jak zatar, sumak czy mieszanka przypraw baharat.
Sporo jest marynowanych warzyw i dań z roślin strączkowych. Liban to też 1000 dań z bakłażana (makdus) od nadziewanego, przez kiszonego i pasty humusowe, do gulaszu.
Popularnym dodatkiem jest kuskus perłowy (moghrabieh), który na szczęście można kupić już w Polsce.
W Libanie są najlepsze na świecie sery – świeży halloumi, przypominający fetę kaszkawan i shanklish, czyli coś w rodzaju bryndzy podawanej z pomidorami i ziołami.

Shanklish

Jada się sporo tatarów i podrobów np. dania z wątróbką (sawda), czy kanapki z móżdżkiem i jądrami jagnięcymi.

Man’ouche

Nie ma libańskiego śniadania bez man’ouche, czyli libańskiej pizzy, która może być ze wszystkim, ale najbardziej typowa jest wersja z zatarem. Na mniejszy głód dą lahm bi ajeen czyli coś w rodzaju pizzerinek.

ashta lody deser arabski

Co na deser w Libanie?


Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się dlaczego arabskie słodycze muszą być tak koszmarnie słodkie, to Liban zna odpowiedź. Zjemy tu baklawę z pistacjami i syropem różanym, słodkie ciastka, ashtalieh,czyli pudding ryżowy, które nie zepsuto nadmiarem cukru jak w innych krajach regionu. Chyba że traficie do dzielnicy ormiańskiej, gdzie ilość cukru w cukrze musi się zgadzać.
Mój ulubiony deser kenafeh czyli słodki deser oparty na ciągnącym się serze. Lubią go nawet miejscowe bezdomne koty. I oczywiście koktajle ze świeżo wyciskanych owoców. Miejscowi piją też jallab – słodki kompot z rodzynek, lemoniady i koktajle mleczne.

kiszonki

Co przywieźć z Libanu?


W Libanie mają bardzo dobrej jakości kawę i herbatę. Miejscowy brand to kawa Najjar, którą można kupić w wersji z kardamonem. Najlepsza herbata w Bejrucie jest w małym sklepiku libańskiej marki Awan Tea, gdzie dostaniemy też miejscowe herbatki ziołowe jak dziki rumianek, herbatkę z morwy (w końcu Liban słynął kiedyś z jedwabiu) i mieszankę z hyzopem, malwą i różą safa wa hana.

arak


Dobrym suwenirem z Libanu jest też miejscowy alkohol np. wino czy arak – mocny anyżowy alkohol, który w barach podaje się z gałązką majeranku i zabielony dodatkiem wody.

Libańskie wina są dość drogie, ale Château Musar, Château Ksara czy IXSIR są cenione przez specjalistów.


Related Posts

Rheingau – w krainie niemieckiego wina

Rheingau – w krainie niemieckiego wina

Ostatnio spędziłam 2 tygodnie we Frankfurcie jedząc typowe niemieckie dania i pijąc lokalne wino i wino jabłkowe. Jeśli chcesz zobaczyć co dobrego można zjeść we Frankfurcie, to przeczytaj tutaj. Za to, gdy tylko wyjeżdża się z  miasta w kierunku rzeki Ren, wszędzie dookoła rosną winogrona. […]

Pomysły na wycieczki gastronomiczne z Warszawy

Pomysły na wycieczki gastronomiczne z Warszawy

Bardzo lubię jednodniowe wycieczki. Mieszkam w Warszawie i często wsiadam w pociąg, żeby spędzić miło sobotę czy niedzielę, Warunek jest jeden – musi być tam dobre miejsce na obiad, bo wtedy wyprawa ma najlepszą strukturę – najpierw spacer i zwiedzanie miejscowości (jeśli jest tam coś […]




%d bloggers like this: