Najlepsze śniadanie na mieście w Warszawie – ranking top 10

Najlepsze śniadanie na mieście w Warszawie – ranking top 10

Kiedy jesteśmy na wakacjach, wreszcie mamy czas dobrze zacząć dzień. Usiąść z bliską osobą i zjeść razem dobre śniadanie planując, co będziemy zwiedzać. Porozmawiać o ważnych rzeczach przy pierwszej tygodnia dnia kawie. 

Jeśli lubisz jeść na mieście, śniadanie o też sposób na to, żeby zwiedzić więcej restauracji, zobaczyć, co jedzą miejscowi, poczuć, że jesteśmy na wakacjach i nie musimy się rano śpieszyć i żeby uciec przed nudą. 

Tak naprawdę codziennie możemy się poczuć jak na wakacjach nawet jeśli nigdzie nie wyjeżdżamy.

Jedzenie obfitego śniadania to część polskiej kultury kulinarnej. Mówimy przecież, żeby śniadanie zjeść jak król a kolację … oddać wrogowi. Dlatego Warszawiacy jedzą duże śniadania przed wyjściem z domu, albo umawiają się na nie na mieście, żeby zjeść je ze znajomymi.

Co jest typowym warszawskim śniadaniem?

Kawa i pączek na pewno nim nie jest. Już prędzej wielka miska zupy pho może być uznana za typowe warszawskie śniadanie. W domu miejscowi najczęściej jedzą jajka i kanapki. A na mieście?

Nie każdy turysta wie, że śniadanie to najbardziej ekonomiczny posiłek w restauracji i najpilniej strzeżony sekret. Wiele śniadaniowni ma wtedy niewiarygodne promocje. Zwykle jest to śniadanie za złotówkę przy zakupie kawy, ciepły napój gratis przy zakupie śniadania, lub posiłek dla drugiej osoby za darmo. Kiedy przyjdzie rachunek na pewno będziesz mile zaskoczony, jak tanie jest śniadanie na mieście w Warszawie.

Jedyny kłopot, to żeby dobrze wybrać miejsce. Zastanów się, czy chcesz zjeść śniadanie w miejscu, które wygląda jak za czasów PRL czy jak z żurnala. A może coś wegańskiego i z dobrym widokiem? Nie? To może coś słodkiego, multikulti i wielkomiejskiego? A może wolisz małe przytulne miejsca, gdzie możesz czuć się jak w domu?

Jakie kryteria wyboru najlepszego śniadania w Warszawie przyjęłam?

Chcemy zjeść w centrum miasta, kierując się stosunkiem ceny do jakości i różnorodnością posiłków. Chcemy zjeść na siedząco i nie stać w kolejce przed wejściem. Śniadanie ma być na ciepło i z możliwością wyboru spośród kilku dań z karty. Miejsce musi być otwarte od rana, także w weekendy i musi być blisko miejsc gdzie i tak będziemy, jeśli zwiedzamy Warszawę. 

Głodni? To zaczynamy!

MOMU, Wierzbowa 9/11 sniadanie

MOMU, otwarte od 10:00

Szukacie czegoś blisko Krakowskiego Przedmieścia, żeby po śniadaniu pójść pozwiedzać? MOMU jest na pl. Teatralnym, który o tej porze dnia jest pusty i piękny. Zaletą tego miejsca jest też promocja śniadanie do kawy, polskie składniki jak dorsz bałtycki, chałka, twaróg czy biała kiełbasa i to że można przyjść też wieczorem, jeśli spodoba nam się rano. Albo zostać do północy, jeśli się zasiedzimy.

Co polecam?

Puree z dorsza bałtyckiego na chałce z jajkiem sadzonym i filiżanką espresso za 11 zł w promocji śniadaniowej.

MOMU, Wierzbowa 9/11

Charlotte Menora śniadanie

Charlotte Menora, otwarte od 7:00 a w weekendy od 8:00

Do Charlotte nie chodzi się ze względu na szybką obsługę czy promocje, ale za to jest to idealne miejsce na niespieszne śniadanie z winem. Zwłaszcza jeżeli lubisz świeżo upieczony chleb, słodkie wypieki, konfitury, bajgle, oraz klasyki kuchni francuskiej i żydowskiej. Po śniadaniu można powylegiwać się na słońcu przy fontannie na pl. Grzybowskim i zwiedzić ulicę Próżną. 

Co polecam?

Bajgla z pastrami i cafe creme za 18 zł.

Charlotte, plac Grzybowski

Veganda śniadanie

Veganda, otwarte od 9:00, w pon. od 12:00 

Jeśli lubisz people watching, kameralne miejsca i nie jesz mięsa, to mamy dla Ciebie miejscówkę. Plac Zbawiciela to salon Warszawy którego liczne bary i restauracje są pełne do późna. Jeśli posiedzisz odpowiednio długo przy którymś ze stolików od ulicy, to na pewno spotkasz wszystkich warszawskich znajomych. Jest tu też druga miejscówka Charlotte, ale my idziemy dziś gdzie indziej. 

Veganda to malutkie miejsce, gdzie siedząc w środku, czujemy się jakbyśmy siedzieli u kogoś w kuchni, a siedząc w ogródku możemy patrzeć na przechodniów i jeżdżące wokół nas tramwaje, jeść ich słynną instagramową owsiankę czy tosty z awokado i wczuwać się w ducha miasta.

Co polecam?

Chleb na zakwasie z awokado i oliwą truflową za 21 zł + kawa/herbata za 1 zł.

Veganda, plac Zbawiciela 5

U Szwejka

U Szwejka, otwarte od 8:00 a w weekendy od 10:00

Jeśli chcesz mieć gwarancję, że znajdziesz stolik, najesz się i że nie przepłacisz, to wybierz się do Szwejka z jego promocją 2 śniadania w cenie 1. Najpopularniejsze zestawy to śniadanie wiedeńskie i to z jajkiem à la Benedict. W końcu dlaczego by nie zacząć dnia w czeskiej gospodzie z widokiem na socrealistyczny MDM.

Co polecam?

Zestaw Szwejk Benedykt, czyli dwa jajka w koszulce na toście z łososiem, szpinakiem i sosem holenderskim + śniadanie dla 2 osoby gratis.

 U Szwejka, plac Konstytucji 1

Kiełba w Gębie sniadanie

Hala Koszyki, otwarte od 9:00

Nie każdy wie że większość restauracji na Koszykach jest otwarta od rana i ma menu śniadaniowe. Niektóre miejsca mają też promocję śniadaniową np. naleśnikarnia lub Kiełba w Gębie, które zapoznaje turystów z polskim grillem i jest idealnym miejscem dla miłośników jajek i bekonu. 

W Hali Koszyki jest też cukiernia Karmello i piekarnia Aroma, więc jeśli przyjdziesz w kilka osób, każdy może wybrać sobie coś dobrego, a zjeść możecie wspólnie przy stolikach na środku hali lub na zewnątrz w słońcu.

Co polecam?

Śniadanie angielskie z Kiełba w Gębie w promocji z kawą za 10 zł.

Hala Koszyki, Koszykowa 63

Karmello, otwarte od 7:00, w niedz. od 8:00 

Karmello to przede wszystkim czekoladki i pralinki, ale jeśli jesteś na Chmielnej, czyli głównym deptaku Warszawy, którymi i tak na pewno będziesz chodzić w czasie swojego pobytu w Warszawie, powinieneś przetestować ich śniadania. Zwłaszcza jeśli lubisz zaczynać dzień na słodko od kawy, croissanta posmarowane czekoladą i czekoladek.

Co polecam?

Cappuccino, croissanty i czekoladki na wagę za ok. 15 zł. 

Karmello, Chmielna 11

Bambino sniadanie

Bambino, otwarte od 8:00 a w weekendy od 9:00

Ze słodyczy najbardziej lubisz parówki? A może masz ochotę na obiad na śniadanie? Jeśli chciałbyś zobaczyć tradycyjny bar mleczny, w którym Polacy jadali za czasów PRL, to polecamy Bambino. 

Przy kasie jest menu po angielsku, ale przygotuj się na samoobsługę. Na pewno zaskoczy cię egalitarność, ładny wystrój i duży wybór tradycyjnych polskich dań w menu. Biznesmeni z biurowców jedzą pierogi i naleśniki ramię w ramię z biednymi studentami. Najpierw zamawiasz przy kasie pomagając sobie wydrukowanym angielskim menu a potem odbierasz zamówienie pokazując rachunek w okienku otwartej kuchni i czekając na wywołanie swojego zamówienia. Przygoda murowana, ale pamiętaj,  żeby nigdy nie zamawiać kawy w barze mlecznym. Podają ją z fusami w szklance tak jak 50 lat temu. Już lepiej postaw na kakao z kożuchem, jajecznicę, twarożek lub egzotyczny makaron z owocami.

Co polecam?

Parówki z keczupem, jajecznicę i kompot za 12 zł.

Bambino , Krucza 21

SAM, otwarte od 8:00 a w weekendy od 9:00

Bar mleczny to nie twój klimat? SAM to restauracja i sklep z produktami spożywczymi najlepszej jakości. Na śniadanie zjemy tu owsiankę, omlety i jajka z chlebem na zakwasie. To najdroższe miejsce z tych 10 w naszym rankingu, ale za to zjesz tu najlepszy chleb i jajka w całym mieście. 

Co polecam?

Granolę z kaszy gryczanej (17 zł) i kawę po wietnamsku (15 zł).

SAM, ul. Twarda 4 lub ul. Lipowa 7a

Shipudei Berek, otwarte od 8:00, w niedz. od 10:00 

Masz ochotę na hummus lub szakszukę z samego rana? A może jesteś psychofanem polskich kiszonych ogórków i chciałbyś zobaczyć Muzeum Fermentacji, które mieści się w jednej z sal tej izraelskiej knajpy z szaszłykami? Przy okazji załapiesz się na promocję śniadaniową.

Co polecam?

Szakszuka Pizzę z 2 jajkami i kawą americano w zestawie za 7 zł.

Shipudei Berek, Jasna 24

Na Końcu Tęczy, otwarte od 10:00

Lody to nie śniadanie? Czasami po prostu mamy na nie ochotę od samego rana a w tej lodziarni wypijemy też dobrą kawę i zjemy domowe ciasto. Na Końcu Tęczy leży na trasie  z Pl. Zbawiciela w kierunku parku Łazienki. Wejście jest obok sklepu z butami, więc niech nie zniechęci cię kolejka do okienka na wynos. To jedne z najlepszych lodów rzemieślniczych w Warszawie na słodki początek dnia. 

Co polecam?

Kawę i lody z mascarpone w cenie 5 zł za kulkę.

Na Końcu Tęczy,  aleja Wyzwolenia 15


Related Posts

Migdałowe grzanki typu bostock z pierniczkami

Migdałowe grzanki typu bostock z pierniczkami

Na moim blogu mam sporo uproszczonych wersji przepisów. Te grzanki to takie bostocki, ale zrobione na szybko ze składników, które raczej mamy w domu w szafce albo możemy kupić z wyprzedzeniem i ze starej chałki. Bostock to takie okrągłe chrupiące ciastko wycięte z brioszki skarmelizowane […]

Tosty francuskie z rokitnikiem

Tosty francuskie z rokitnikiem

Mam sentyment do owoców rokitnika. Nie rozumiem, dlaczego nie jest bardziej popularny w Polsce. To znaczy rośnie w wielu miejscach, jako charakterystyczne pomarańczowe kulki, ale nikt go nie je. Kiedy byłam na wakacjach w Rosji podpatrzyłam patent na bardzo prosty deser.  Wystarczy zmiksować zerwane jagódki […]




%d bloggers like this: