Winerua – Box z winem – recenzja

Winerua – Box z winem – recenzja

Jednym z moich postanowień z mojej Bucket list na ten rok jest spróbowanie wszystkich stylów wina z aplikacji Vivino. Na razie mam 83 z 292. Nie mam jakiejś spiny, ale w praktyce oznacza to, że staram się nie kupować zawsze tego samego wina, tylko za każdym razem coś nowego.

Bardzo pomaga mi apka Vivino, bo można tam zeskanować etykietę wina i zobaczyć jak ocenili je inni użytkownicy.
Próbowanie nowości jest dość pouczające, bo sama z siebie raczej wybrałabym coś, co już piłam, ale wymaga też wcześniejszego planowania zakupów, które idzie mi słabo.
Próbowałam kupować z wyprzedzeniem większe ilości przez Internet i szukać dobrych sklepów.

Nie jest to mój styl zakupów – zwykle kupuję wino na ostatnią chwilę, w przypadkowym miejscu, gdzie właśnie jestem. Często też późno wieczorem w “znanej enotece” Żabka i Orlen.

Kupowanie wina w sklepie specjalistyczny to bułka z masłem. Zwykle na miejscu jest wykwalifikowany sprzedawca, więc wystarczy powiedzieć co lubimy i do jakiej kwoty.
Niestety jeśli tak jak ja robicie zakupy w mocno przypadkowych miejscach i nie macie sprawdzonego miejsca blisko domu, to nie jest już tak różowo. W czasie długiego weekendu byłam w sklepie na Podlasiu, gdzie wina miały pozamieniane naklejki z cenami. Np. na czerwonym włoskim była nalepka z ceną innego białego wina.

W zeszłym tygodniu wpadłam jak wicher do sklepu z winem na Kabatach. Moja koleżanka stała w samochodzie zaparkowanym przed wejściem na awaryjnych i blokowała cały pas ruchu, bo nie było gdzie zaparkować i byłyśmy spóźnione. Poprosiłam pana w sklepie o podanie jakiegoś wytrawnego Rieslinga albo jakieś inne wino, które poleca np. włoskie. Sprzedawca najpierw próbował mi wcisnąć półsłodkie a potem powiedział, że nie mają włoskiego Rieslinga.
Bardzo to było pomocne, więc wzięłam cokolwiek z półki i wybiegłam. Moje zadowolenie z tego zakupu oceniam na 2 na 5.
W międzyczasie zaczęłam rozglądać się za innymi opcjami poznawania nowych win, które można by jakoś zautomatyzować. Postanowiłam przetestować pudełko subskrypcyjne z winami Winerua.pl z Krakowa.

Winerua - Box z winem

Box z winem?

Jest już 100 różnych boxów subskypcyjnych zachęcających do wypróbowania nowych produktów. Są comiesięcznie pudełka z przekąskami. kosmetyczne, książkowe, z produktami z innego kraju, dla dzieci. Dlaczego więc nie z winami?

Pudełka subskrypcyjne to coraz bardziej popularny model biznesowy i ciekawy pomysł dla klientów, którzy lubią testować nowości, nie mają czasu sami ich szukać i stać ich na comiesięczny wydatek.

Projekt dopiero startuje, więc zamawiając w pierwszym miesiącu mamy do wyboru zestaw 3 win białe / czerwone i 2 przedziały cenowe – 139 zł lub 199 zł (za zestaw też 3, ale lepszych win). W kolejnych miesiącach ma być lepiej, tak żeby móc dostawać co miesiąc wina, które będą trafiały w nasz gust, wyselekcjonowane przez zaprzyjaźnionych z Winerua sommelierów i wybrane na podstawie naszej oceny win z poprzedniego zamówienia na zasadzie podobieństwa.

Mój box to 3 białe wina za 139 zł (na pierwsze zamówienie jest 20 zł rabatu). Widać od razu, że oferta skierowana jest do osób, które zwykle kupują coś do 50 zł, są gotowe na próbowanie nowych smaków, wolą coś poleconego niż najtańszego, lubią dreszczyk emocji towarzyszący niespodziance i chcą zaoszczędzić trochę czasu i zdjąć sobie z głowy wybieranie, ale też mają podstawową wiedzę o winie, więc nie będą oczekiwać czegoś typu Carlo Rossi.

winerua

 

Co jest w boxie z winem Winerua?

Tak jak większość pudełek subskrypcyjnych, box jest ładnie zapakowany, żeby chronić zawartość przed potłuczeniem.
W środku jest butelka Prosecco, hiszpańskie białe wytrawne, które będzie pasować do obiadu i “coś dla wegetarian”, czyli organiczne białe wytrawne z Włoch, które ma pasować do dań warzywnych.

wino białe

Prosecco DOC Treviso 2018 z Veneto
Producent: Riva dei Frati, 2018
wytrawne ( Extra Dry) musujące
Szczep: Glera

Latem w Polsce napojem narodowym jest wino musujące, więc nie mogło obyć się bez Prosecco. To z Riva dei Frati jest całkiem przyzwoite z bogatym owocowym aromatem (jabłka, cytrusów, melona i nektarynek), początkową ziemną nutą miodowo – grzybową i przyjemnym świeżym smakiem.

Wino będzie pasować do deserów, owoców jedzonych na balkonie, przystawek, wsumie do wszystkiego, co je się latem, ale spokojnie może być pite samo.
To chyba mój ulubiony typ z tego zestawu i największa niespodzianka. bo sama nie kupiłabym tego wina w sklepie.

Dos Claveles 2018 z Montilla-Moriles w Hiszpanii

 

Dos Claveles 2018 z Montilla-Moriles w Hiszpanii
Producent: Toro Albala
wino białe wytrawne
Szczep: Pedro Ximenez

Kolejne letnie wino. Tym razem ze szczepu Pedro Ximenez.
Lekkie, ale o zdecydowanym smaku, zbilansowane, z dobrą kwasowością i nutami wody różanej, brzoskwiń, cytrusów i ziół.
Jak można domyślić się z pięknej etykiety Dos Claveles to po hiszpańsku 2 goździki Winerua poleca je do owoców morza, ryb i białego mięsa, ale moim zdaniem będzie też dobre do owocowego deseru.
Myślę, że mogłabym skusić się na nie ponownie.

Pecorino 2018 z regionu Torre di Chieti w Abruzji
Producent: Citra Vini
wino białe wytrawne
certyfikat Biovegan
Szczep: Pecorino

Bardzo pijalne, świeże i mineralne białe wino ze środkowych Włoch, ze szczepu Pecorino. Nie dość, że wegańskie i organiczne, to jeszcze ręcznie zbierane. Jest zbalansowane z nutą zielonych gruszek, moreli i cytrusów.
Dobrze pasuje do makaronu, ryby i dań warzywnych. Winerua poleca je do lazanii z cukini czy tarty z porem.
Wydaje mi się, że to najdroższe wino z tego zestawu, ale najmniej mi smakowało. Dużo ostatnio jednak słyszałam o chemii jaką dodaje się do wina na etapie winnicy i produkcji w konwencjonalnych winiarniach, więc chyba zacznę się przekonywać do win organicznych.

Pecorino 2018 z regionu Torre di Chieti w Abruzji
Czy warto kupić box z winem od Winerua?

Poszukałam trochę w Internecie i gdybyśmy chcieli kupić dokładnie te wina w sklepie to zapłacimy mniej więcej właśnie 139 zł a w Winerua mam w tej cenie też transport kurierem, opakowanie i przede wszystkim nie musimy sami myśleć, co wybrać i jesteśmy zachęcani do spróbowania mniej znanych nowych smaków. Ta część jest bezcenna.

Wina są idealne na lato, więc nie będzie problemu z dobraniem ich do potraw i znalezieniem okazji do ich wypicia. Dużym plusem dla mnie jest to, że osoba wybierająca wino do tego zestawu postawiła nie tylko na Prosecco, ale też na mniej znane szczepy jak Pecorino i Pedro Ximenez.

Do każdego wina dostajemy fiszkę z opisem stylu wina, proponowanym foodpairingiem i metryczką wina.

Wszystkie wina mają przyzwoite recenzje w Vivino.

Będę obserwować jak będzie się rozwijać ta subskrypcja, bo na pewno rozwiązałoby to część moich problemów zaopatrzeniowych.


Related Posts

Rheingau – w krainie niemieckiego wina

Rheingau – w krainie niemieckiego wina

Ostatnio spędziłam 2 tygodnie we Frankfurcie jedząc typowe niemieckie dania i pijąc lokalne wino i wino jabłkowe. Jeśli chcesz zobaczyć co dobrego można zjeść we Frankfurcie, to przeczytaj tutaj. Za to, gdy tylko wyjeżdża się z  miasta w kierunku rzeki Ren, wszędzie dookoła rosną winogrona. […]

Mołdawia – wina nie tylko na słodko

Mołdawia – wina nie tylko na słodko

Jakie wina są najbliższe polskiej duszy? Niektórzy twierdzą, że w naszej części świata powinniśmy pić wina z Węgier, Gruzji i Mołdawii, bo takie “węgrzyny” tradycyjnie się u nas piło. Zarówno w czasach sarmackich, kiedy po prostu były bliżej, jak i w komunistycznych, kiedy o inne […]




%d bloggers like this: