“Ziołowy Zakątek. Kosmetyki, które zrobisz w domu” – recenzja

“Ziołowy Zakątek. Kosmetyki, które zrobisz w domu” – recenzja

Jestem wielką fanką Klaudyny Hebdy i jej naturalnych kosmetyków, które robi sama i uczy jak robić na warsztatach. Jedyny problem mam z tym, że kiedy chcę wejść na jej stronę to zawsze mylę Ziołowy Zakątek z Zielonym Zagonkiem, czyli blogiem i kanałem FB Ewy Kozioł, która też pisze o ziołach i kosmetykach. I na odwrót, zdarza mi się trafić na FB Zagonka szukając przepisu, który pamiętam z Zakątka.

Być może przestanę się mylić teraz, bo Klaudyna Hebda wydała piękną książkę z przepisami na domowe, naturalne kosmetyki. Przepisy te bazują na tradycyjnych recepturach, bo potrzeba pielęgnacji jest stara na świat. Tradycyjne metody są też po prostu bardzo skuteczne. Widać to na starych zdjęciach, które pokazywały więcej i nie miały litości dla niedoskonałości urody. Kiedy brałam ślub zrobiłam sobie zdjęcie metodą ambrotypii na szklanej płycie, która była popularna w XIX wieku. Takie zdjęcie na szkle ma dobry kontrast i drobne ziarno, więc piękna skóra naszych babć na starych zdjęciach musiała być bez skazy.

Lubię książki o naturalnych kosmetykach, bo mam uczulenie na większość sklepowych kremów, a domowy specyfik mogę zrobić sobie w małej ilości na próbę. To oszczędność pieniędzy i pewność co do składników, które są w środku. Dużym plusem tej pozycji są przepisy ze zdjęciami krok po kroku.

Ziołowy Zakątek Klaudyny, to przede wszystkim nowoczesna książka, gdzie działanie ziół jest sprawdzane i weryfikowane, żeby wyeliminować te, które okazały się nieskuteczne lub niebezpieczne dla zdrowia. Klaudyna jest uznaną zielarką i specjalistką od zastosowania roślin w  kosmetyce i w kuchni. Ma własny sklep internetowy, więc może nas nauczyć jak kupować składniki do kosmetyków naturalnych, żeby nie przepłacać i nie kupić bubla. Czerpie z przepisów wielu kultur (przykładowo podaje autorski przepis na ziołowe stemple do twarzy) i z oferty salonów kosmetycznych (np. woskowa kąpiel dla dłoni czy domowe prostowanie i laminowanie włosów). Zioła są dla niej elementem zdrowego stylu życia, który oznacza nie tylko włączanie ich do naszych potraw i kosmetyków, ale też spacery po okolicy, żeby uaktualniać naszą ziołową mapę oraz wiedzieć co i gdzie rośnie. Przede wszystkim ma jednak spore doświadczenie, więc możemy jej zaufać. Zwłaszcza, że jej mottem jest, że nauka zielarstwa zaczyna się tam, gdzie kończy się Internet. To ogromna zaleta w morzu blogów z przepisami na ziołowe dania i kosmetyki

Przede wszystkim uczy nas, żeby codziennie zrobić dla siebie coś przyjemnego i nie odkładać tego na jakiś wielki dzień, czy kosztowne wyjście do SPA. Dzięki przepisom z tej książki możemy zrobić sobie coś, co jest nam potrzebne jak mydło, kosmetyki nawilżające czy chroniące przed promieniami UV, ale też coś co poprawi nam humor jak olejek zapachowy w kamieniu czy automasaż ciepłym olejkiem sezamowym.

Co bym sobie ukręciła z przepisów z tej książki?

Wspaniale wygląda bazyliowe masło do ciała, masełko na rozstępy, maseczka liftingująca z białka jaja i mleka  w proszku, różany peeling do ciała czy enzymatyczny peeling z drożdży.

 Ziołowy Zakątek. Kosmetyki, które zrobisz w domu Klaudyna Hebda

Ziołowy Zakątek. Kosmetyki, które zrobisz w domu

Autor:     Klaudyna Hebda

Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Data premiery:     2017

Ilość stron:     320


Related Posts

„O ziołach i zwierzętach” Simony Kossak, cukier fiołkowy i ocet fiołkowy

„O ziołach i zwierzętach” Simony Kossak, cukier fiołkowy i ocet fiołkowy

Książka Simony Kossak to taki zielnik. Każda roślinka i zwierzątko ma własny rozdział, z którego możemy je lepiej poznać. Będziemy wiedzieć czy pojawilo się w literaturze pięknej, czy jest korzystne dla naszego zdrowia i co można z nimi zrobić. Nie zabraknie też zabawnych i pikantnych anegdot. Najlepiej użyć tej książki właśnie jako zielnika i zabrać ją na wycieczkę, na której odnajdziemy naszego bohatera. Mnie udało […]

“Zioła dla smaku, zdrowia i urody” – recenzja

“Zioła dla smaku, zdrowia i urody” – recenzja

Bardzo lubię zioła i stosuje je w kuchni, w apteczce i w kosmetyczce, ale nie jestem szczególnie uzdolniona jeśli chodzi o rozpoznawanie roślin. Wprost przeciwnie. Nie czuję się też zbyt pewnie jeśli chodzi o wiedzę o tym, co jest jadalne i czy wymaga jakiś zabiegów np. tak jak czarny bez, który wymaga obróbki termicznej, bo inaczej szkodzi. Dlatego od jakiegoś czasu śledzę nowości książkowe dotyczące […]



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *