Superiore Wine Bar – recenzja

Superiore Wine Bar – recenzja

Bardzo lubię baro-sklepy, czyli restauracje, które wyglądają jak skłądy win. Są bezpretensjonalne, przytulne, mają większy niż przeciętnie wybór wina, wędliny i sery jak w najlepszych delikatesach, a jeśli chcemy kontynuować zabawę w domu po zamknięciu, możemy kupić sobie butelkę dobrego wina na wynos. Słabszą stroną takich miejsc jest zwykle kuchnia oparta na przystawkach i katowaniu evergreenów kuchni włoskiej.

Zupełnie inaczej jest w Superiore Wine Bar. Wchodząc mamy wrażenie przytulności jak w Heritage czy Mercato, ale jest tu dużo więcej miejsca. Życie lokalu skupia się w głównej salce, ale jest też antresola, ogródek i sala na dole. Superiorę ma też porządniejsze menu i to oparte na sezonowych, świeżych produktach. Dba o nie szef Tomasz Kapturkiewicz. Jednocześnie ceny są bardzo przystępne. Możemy napić się dobrego wina z Włoch, Hiszpanii czy Austrii i zjeść coś dobrego, ale bez zadęcia, bo oprócz ośmiorniczek dostaniemy też swojską galaretkę z golonek. Dużym plusem jest też obsługa – serdeczna, na luzie, ale znająca od podszewki kartę i potrafiącą polecić dobre wino na kieliszki. Najbardziej podobało mi się, że prawie wszystko jest robione na miejscu łącznie z majonezem, sosem piccadilly,  focaccią i pastrami. Zdecydowanie nie jest to standard na mieście, więc szacun.

Superiore Wine Bar Piękna 28/34

Co jadłam w Superiore?

Zaczęłam od talerza 5 Tapasów i kieliszka czerwonego wina. Bardzo fajne jest to, że można taki zestaw skomponować samemu, bo każdy tapasek może znaleźć się w zestawie, a wina też nie trzeba brać na butelki. Zaczęłam od rybki – ostroboka z bakłażanem. Wybrałam też  ośmiornicę z orkiszem (jak tapasy, to tapasy)  i oczywiście kwiat cukinii w piwie, bo jestem psychofanką kwiatów cukinii i potraw w głębokim tłuszczu. Niespodziewanie okazało się, że najbardziej smakowały mi jednak świńskie uszy z pikantnym domowym majonezem z harissą  i pikle Piccalily podawane do galaretki z golonek. Nigdy bym nie zamówiła tych potraw, gdyby nie zostały mi polecone przez obsługę, a były naprawdę dobre. Uszka są pokrojone na cienkie paseczki i obtoczone panierką, więc nie jest to tak kontrowersyjne danie jak się wydaje.

Superiore Wine Bar Piękna 28/34

Dobrym wyborem była też przystawka – spora porcja kurek z obranym bobem, pomidorkami i pieczonym porem. Niestety trudno jest dostać dobre kurki, ale bób i por były przepyszne. Do tego sałatkowa bezglutenowa wariacja na temat kanapki ruben, czyli sałatka z czerwonej kapusty, rzodkiewki i domowego pastrami z serem provolone i dressingiem z lubczykiem. Nie mogło obyć się też bez jakiegoś primi – polecam sardyńską fregolę, czyli coś pomiędzy makaronem a kaszotto, która jest podawana z kurkami. Jeśli chodzi o dania główne, to  osobiście już wymiękłam, ale w karcie są owoce morza i steki. Na deser polecono mi czekoladowe nemesis podawane z domowymi lodami miętowymi i obsypane kakao jak tiramisu.

Superiore Wine Bar Piękna 28/34

Największym plusem Superiore jest zdecydowanie lokalizacja – 2 kroki od pl. Konstytucji i bezpretensjonalny wystrój – butelki wina i duże lampy to dekoracja sama w sobie.

Superiore Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato

Superiore Wine Bar

Piękna 28/34

otwarte do 22:00


Related Posts

Mao – recenzja restauracji

Mao – recenzja restauracji

Ostatnio sporo osób pyta mnie gdzie można pójść na dobre drinki i kolację. W sensie jest sporo miejsc, gdzie dają dobre drinki (a nie wódkę z colą w cenie dania obiadowego) i jest jeszcze więcej takich, gdzie możemy zjeść dobrą kolację, ale jeśli chcemy posiedzieć […]

Lexus Hybrid Cuisine – relacja z Open Gourmet

Lexus Hybrid Cuisine – relacja z Open Gourmet

Najważniejszym wydarzeniem kulinarnym zeszłego tygodnia było Lexus Hybrid Cuisine. Możliwość spotkania się z dream teamem szefów kuchni z całego świata, którzy łącznie mają 10 * Michelin. Nie mogło mnie zabraknąć na Open Gourmet, czyli koktajlu z możliwością spróbowania 7 dań od 7 zaproszonych szefów. Formuła […]




%d bloggers like this: