O mnie/Kontakt

O mnie/Kontakt

Lubię jedzenie i formę dokonaną czasownika (kiedy coś jest już zrobione). Prowadzę bloga kulinarnego ugotowanepozamiatane.pl, gdzie kolekcjonuję szybkie, łatwe, zdrowe i efektowne przepisy.

Jak to się zaczęło?

Raczej nie zapowiadało się, że będę blogerką kulinarną. Jako dziecko mieszkałam z babcią, która uważała, że tylko ona dobrze gotuje, a wszyscy inni źle, więc nie pozwalała sobie pomagać w kuchni. Kiedy jej zabrakło, nie umiałam zrobić sobie jajka. Lubiłam dobrze zjeść, więc jadłam na mieście. Zaczęłam gotować ponieważ pracowałam w warszawskim Mordorze i nie miałam kiedy pójść na obiad. Moi koledzy z pracy też nie mieli kiedy, więc zrobiliśmy sobie klub obiadowy. Raz w tygodniu miało się dyżur i trzeba było ugotować dobry obiad dla 5 osób a w pozostałe dni przychodziło się na gotowe. Trzeba się było postarać i zrobić coś efektownego, co każdemu będzie smakować, ale też co nie zajmie nam całego dnia. Tak pokochałam gotowanie i wymyślanie nowych wersji przepisów. To był prawdziwy przełom w moim życiu. Odejście z pracy w korporacji było natomiast przełomem dla mojego bloga. Zaczęłam pracować mniej, w ciekawszych miejscach i mam więcej czasu na moje pasje.

 

Nie zawsze miałam pełne wsparcie bliskich dla tego projektu. Moja mama uważa, że gotowanie prowadzi tylko       do tycia i niepotrzebnego sprzątania. Na szczęście mój blog nazywa się UgotowanePozamiatane.pl a w mojej magicznej kuchni naczynia niemal same się sprzątają (czy jak to było w tej reklamie margaryny). Mój mąż dopiero niedawno zaczął jeść warzywa i sałatki, które najczęściej gotuję, bo wcześniej żywił się kotletami schabowymi, których żadna szanująca się blogerka nie przyrządza (więcej niż raz). Mama miała rację. Odkąd prowadzę tego bloga przytyłam 10 kilo (lekko licząc – przecież nie będę źle o sobie pisać w bio) i musiałam kupić zmywarkę, ale traktuję to jako dowód na to, że to co gotuję jest smaczne. Mąż natomiast schudł 10 kilo, więc chyba jest też zdrowe.

Więcej o mnie

Lubię chodzić na warsztaty kulinarne, jeść na mieście i czytać książki kulinarne. Moi czytelnicy mogą zawsze liczyć,   że polecę im dobrą książkę kucharską, przekażę przepis z warsztatów i podzielę się sprawdzonym pomysłem na randkę w restauracji czy wycieczkę. Przepisy, adresy i książki są przecież po to, żeby się nimi dzielić! Jestem zapalonym działkowcem, więc mam sporo przepisów na dania prosto z krzaczka. Staram się żyć na tyle blisko natury, na ile jest to możliwe w Warszawie na strzeżonym osiedlu .

 

Szczególnie interesuje mnie rozdźwięk pomiędzy kulturą foodie – lukrowanymi i perfekcyjnymi zdjęciami w magazynach kulinarnych, a tym co ludzie naprawdę jedzą w Polsce na obiad i co podają bliskim, gdy, tak jak ja, mają tylko pół godziny, żeby ugotować coś po przyjściu z pracy.

 

Byłam blogiem partnerskim targów Natura Food 2016 i 2017, bo bardzo atrakcyjny jest dla mnie zdrowy styl życia (chociaż niestety często tylko teoretycznie). Teoretycznie powinnam być na ścisłej diecie, ale jestem łakoma i nie potrafię sobie niczego odmówić. Moje przepisy zdobyły główną nagrodę w konkursie Europejskiego Festiwalu Smaku, a artykuły można przeczytać np. w Biokurierze, na Wirtualnej Polsce i na dietadlacukrzyka.pl.

 

Dlaczego prowadzę bloga kulinarnego?

Rzucam chleb mój na wody płynące (czy jak to było u Eklezjasty). A na serio: marzę o napisaniu książki. Może być nawet kulinarna. Ten blog to takie małe laboratorium, gdzie krok po kroku mogę pisać, patrzeć jak reagują na to czytelnicy, szukać swojego głosu i pozwalać sobie na bycie sobą.

 

Ważną wartością jest dla mnie autentyczność. Pokazuje dania, które naprawdę trafiają na mój stół. Możesz mi zaufać. Moje przepisy to coś prostego, co na pewno uda się każdemu i będzie wyglądało jak na zdjęciu na blogu albo lepiej. Sama przecież nie jestem zawodowym kucharzem ani tym bardziej fotografem, ale widzę, że gdy zaczynamy zajmować się czymś często, to każdego dnia idzie nam coraz lepiej. Nie trzeba się urodzić w rodzinie, gdzie się dobrze gotuje ani skończyć szkoły gastronomicznej, żeby dobrze jeść i gotować.

Ja późno zaczęłam gotować, więc sam fakt, że polubiłam pracę w kuchni i zostałam blogerką kulinarną jest dla mnie wielkim sukcesem.

 

 

Zostańmy w kontakcie:

Jeśli chcesz być ze mną w kontakcie, polub moje przepisy na FB i IG!

 

 

Kontakt:

Kamila Tokarska

+ 48 505861761

kontakt@ugotowanepozamiatane.pl

 

wywiad na Gotujmy.pl

Kamila Tokarska


Bitnami