“W kuchni jak na wojnie” – recenzja

“W kuchni jak na wojnie” – recenzja

Lubicie anegdoty kulinarne? Jeśli chcecie zabłysnąć przed gośćmi nie tylko przygotowanym daniem, ale i zabawną historią z życia Ćwierczakiewiczowej czy Escoffiera – oto książka dla Was. Zbiera trivia ze wszystkich stron świata od historii powstania pizzy margherity do opowieści, dlaczego na Balearach dodaje się smalcu do dań z owoców morza.
Czy wiecie, że bułeczki babba z Neapolu mają polski rodowód? Co mają wspólnego zakładki na czapce szefa kuchni z ilością potraw z jajek, które umie on przyrządzić? Może ciekawi Was historia konserwacji żywności, dzięki której możemy jeść pasteryzowane czy puszkowane dania? Nie? To może potrzebujecie, żeby polecić Wam dobre klasyczne filmy o jedzeniu albo nazwiska artystów, którzy fascynowali się tym tematem?
A może zastanawiacie się, jak masowa produkcja lodu do chłodzenia zmieniła nasze rolnictwo? Ciekawe są też historie o tym, jak powstawały wielkie firmy takie jak Nestle czy Knorr i co produkowały na początku i jak powstały przewodniki kulinarne z systemem ocen (takie jak Michelin czy Gault & Millau). Z książki można się też dowiedzieć skąd pochodzi słowo restauracja i kto stworzył klasyczną piątkę francuskich sosów.
Bardzo polecam wszystkim kucharzom – gawędziarzom.


w kuchni jak na wojnie

W kuchni jak na wojnie
Autorka: Maria Barbasiewicz
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy PWN
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 215


Related Posts

“Smak chili, smak życia” – recenzja

“Smak chili, smak życia” – recenzja

Czy da się opowiedzieć całe swoje życie poprzez kolejne dania wykwintnej kolacji? Eve, bohaterka tej książki gotuje właśnie taką ucztę, która symbolizuje jej wejście w dorosłość. Każda potrawa z czymś się kojarzy, coś znaczy. Eve poznajemy zawsze pośrednio, poprzez postacie, które mają z nią coś […]

“Słoiki na słodko i na słono” jako pomysł na klub obiadowy w pracy

“Słoiki na słodko i na słono” jako pomysł na klub obiadowy w pracy

Słoiki z wydawnictwa Buchmann nie są przeznaczone dla dzieci w Warszawie, tylko dla nas do pracy, żebyśmy mogli zabrać sobie do biura coś pysznego. Co będzie potrzebne? Oczywiście słoik, może być też pudełko lunchowe (ale wtedy nie olśnimy kolegów z biura piękną, kolorową kompozycją), oraz […]



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Bitnami