“Diabelski owoc” – recenzja

“Diabelski owoc” – recenzja

Na naszych oczach rodzi się nowy gatunek i nowa seria wydawnicza, która będzie się skupiać na kryminałach kulinarnych. Czy zbrodnia może być pyszna? Czy złe koncerny, które wpychają nam fast foody, to nowe czarne charaktery?

Bohaterem książek Toma Hillenbranda jest Xavier Kieffer, wrażliwy szef kuchni, który doskonale się zapowiadał w światku haute cuisine, ale skończył jako szef kuchni w lokalnej, małej, ciasnej, ale własnej, restauracji serwującej tradycyjne dania luksemburskie.

Xavier nie ma szczęścia. Krytyk kulinarny najsłynniejszego przewodnika kulinarnego pada martwy po zjedzeniu kolacji w jego restauracji. Czy zginął, bo chciał napisać niekorzystną recenzję, którą ambitni szefowie kuchni uważają za rodzaj kastracji?

 

Xavier Kieffer musi teraz udowodnić, że jest niewinny i znaleźć mordercę recenzenta. Bohater zdobędzie nowy fach detektywa, a my podążając za nim nauczymy się co nieco o funkcjonowaniu restauracji i rynku kulinarnego. Kryminał ten to nie tylko mini rozmówki luksemburskie, ale też przewodnik po terminologii i tajnikach kuchennych. Dowiemy się z niego na czym polega praca garde manger i co robi food scout.

 

Bardzo ciekawa jest też intryga, która jest głównym założeniem książki. Żeby nie zepsuć niespodzianki zdradzę tylko, że w branży kulinarnej są 2 sposoby na sukces: albo gotować jak w laboratorium, zgodnie z kuchnią molekularną, albo wynaleźć zupełnie nowe, pyszne składniki, których nikt jeszcze nie używał i które będzie można kupić tylko u nas. Takim składnikiem jest właśnie tytułowy diabelski owoc. Smacznego! A jeśli nie najecie się do syta, to już za miesiąc ukarze się kolejny odcinek serii o Xavierze Kiefferze “Czerwone złoto”.

diabelski owoc

 

 

 

Diabelski owoc

Autor: Tom Hillenbrand

Wydawnictwo: Smak Słowa Seria kryminałów kulinarnych

Data premiery: 2016

Ilość stron: 348

Okładka: miękka


Related Posts

“Smak chili, smak życia” – recenzja

“Smak chili, smak życia” – recenzja

Czy da się opowiedzieć całe swoje życie poprzez kolejne dania wykwintnej kolacji? Eve, bohaterka tej książki gotuje właśnie taką ucztę, która symbolizuje jej wejście w dorosłość. Każda potrawa z czymś się kojarzy, coś znaczy. Eve poznajemy zawsze pośrednio, poprzez postacie, które mają z nią coś […]

“Słoiki na słodko i na słono” jako pomysł na klub obiadowy w pracy

“Słoiki na słodko i na słono” jako pomysł na klub obiadowy w pracy

Słoiki z wydawnictwa Buchmann nie są przeznaczone dla dzieci w Warszawie, tylko dla nas do pracy, żebyśmy mogli zabrać sobie do biura coś pysznego. Co będzie potrzebne? Oczywiście słoik, może być też pudełko lunchowe (ale wtedy nie olśnimy kolegów z biura piękną, kolorową kompozycją), oraz […]



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Bitnami